środa, 8 stycznia 2014

Haul grudniowy

Grudzień zawsze był dla mnie miesiącem wyjątkowym, pełnym atrakcji i prezentów. Mikołaj, święta Bożego Narodzenia, a pomiędzy tym jeszcze moje urodziny.
Bardzo nie lubię niskich temperatur, ale gdy tylko myślałam o zimie, kojarzyła mi się przede wszystkim z tą uroczystą, radosną atmosferą i puszystym śniegiem. A już w styczniu i lutym zima traci dla mnie cały urok haha :)

Z wiekiem ten grudniowy czas coraz to mniej mnie zaskakiwał, bo sama zaczęłam wybierać prezenty, a czasem nawet dostawać je z dużym wyprzedzeniem - jak coś świetnego zobaczyłam, to musiałam mieć to tu i teraz. Tak w tym roku było z pięknymi czarnymi kozaczkami, których niestety tu nie zobaczycie :P

Nie nazbierało się tego jakoś dużo, resztę w postaci magicznych papierków schowałam na razie głęboko, a potem pewnie spora część pójdzie na lakiery ;)

Tak więc czas na oglądanie:




Od mojej Siostry dostałam śliczny kuferek na kosmetyki w zebrę. Już ona zna moje zamiłowanie do zwierzęcych wzorów! (Trudno w sumie nie wiedzieć, bo mam zebrową tapetę w pokoju oraz pościel w panterkę haha)
W kuferku mam fajną półeczkę na drobiazgi, np. biżuterię. 

A tak w tym roku prezentowała się moja choinka. Sama dekorowałam, jestem z niej bardzo dumna :)




Rodzice sprezentowali mi kolejno:
- pędzel do podkładu Hakuro H51
- pędzel do rozcierania cieni Maestro 490 w rozmiarze 10
- pędzel kuleczkowy do precyzyjnej aplikacji cieni Hakuro 78
- bazę pod cienie Lumene






Natomiast mój Kochany Chłopak obdarował mnie trzema lakierami Golden Rose Carnival, bronzerem Honolulu i pędzlem do konturowania Hakuro H14 :)

Podsumowując jestem ogromnie zadowolona. Lakiery czekają w kolejce, ale pędzli już intensywnie używam i jestem w nich totalnie zakochana <3

1 komentarz:

  1. Zazdroszczę pędzli :) Chłopak wiedział, co kupić :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie zachęcam do komentowania :) Każda opinia jest dla mnie cenna i pozwoli ulepszyć bloga, a także sprawi ogromną satysfakcję. Komentującym bardzo dziękuję!