Gdy byłam młodsza, czarny lakier na paznokciach nie kojarzył się dobrze. Często utożsamiany była z "Emo-nastolatkami" i innymi subkulturami. Nie był to kolor, który chciało się nosić.
Niedługo potem czerń wdarła szturmem na paznokciowe salony i pozostała tam do teraz. Stała się niewątpliwym klasykiem, pasującym do eleganckich strojów jak i glam-rockowych stylizacji. Nie można nie wspomnieć też o tym jakie czerń daje możliwości w zdobieniu. Stemple czy wzorki wykonywane ręcznie pędzelkiem - czarny lakier zawsze się do tego nadaje i przydaje.
Ja mam na pazurkach lakier Golden Rose Rich Color nr 35. Wspaniała, mocno kryjąca czerń. Wielozadaniowa, szybkoschnąca - zawsze się sprawdza.
Świetnie się nakłada, w zależności od naszych paznokci i tego, co chcemy na nich robić, nakładamy go 1-2 warstwy (na zdjęciach 2).
Nic dodać, nic ująć :)
Tu mam jeszcze zdobienie, który robiłam na szybko przed imprezą. Miało mi rzekomo do koszulki pasować (tej w tle). Jest to zmatowiona czerń Rich Color i pseudo kratka. Nie wyszło to za fajnie, nie ma czym się chwalić. Dobrze, że chociaż na żywo wyglądało lepiej niż w obiektywie.























